sobota, 1 lutego 2014

.... i jest moja ukochana sypialnia

Po próbach zamalowania białą farbą zielonych ścian....
Po trudach wyboru odcienia szarego
który w pierwszym zamyśle miał iść do przedpokoju
a wylądował na ścianie w sypialni
Mogę z dumą ogłosić,
że tadammmmmm

Mam swoją ukochaną sypialnię
w kolorach:
szary - ściana
biały - meble
czerwony - dodatki
:)

Szare ściany w sypialni to pomysł mojego Ogra,
i uważam że nad wyraz trafiony :)

Teraz jest tak "Po naszemu"
zniknęłą (chociaż z jednego pomieszczenia)
 ta wchodzaca we wszystkie kąty zieleń.
Czy Wy juz zauwazyliście, że zieleń to dla mnie strasznie nie twarzowy kolor???
A teraz...
Jest tak, że nie chce się z niej rano wychodzić
i to dosłownie :))))
Zobaczcie sami



A całości dodają przytulności poduchy
A wśród nich niespodziankowy prezent imieninowy
od DUSI

To już druga poducha od tej Kobietki o wielkim sercu.
Tym razem zaskoczenie było ogromne,
bo Danusia dzień wcześniej napisała tylko,
że chce mój nowy adres,
a już następnego popołudnia podusia była u mnie :)
Dziękuję Ci Dusiu ogromnie :*
(Dusia jeszcze nie wie, 
ale bardzo spodobał mi się komplet kuchenny 
który ostatnio pokazywała i chcę ją poprosić 
aby mi taki czerwony zrobiła,
 tylko ciiii,
nie mówcie nic Dusi, sama ją poproszę :))

A teraz idę do mojej pięknej sypialni
zapalę świeczki
i zanurzę się w książkę.
Dla Was również udanego wieczoru 

Buziaki
:)

15 komentarzy:

  1. mrauuuu śpię z Tobą :)
    super zmiana, a zielony był po prostu szpitalny, teraz jest egzotycznie erotycznie :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No miało być erotycznie :))))
      A jaki materac wygodny mmmmm

      Usuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. Slicznie u Was się robi :) buziaczki

    OdpowiedzUsuń
  4. Teraz zdecydowanie lepiej wygląda :) Jest po prostu piękna :) Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  5. Teraz to prawdziwe gniazdko rozkoszy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale odmiana! Jak najbardziej na plus, sypialnia po przemianie bardzo dużo zyskała :) Nad łóżkiem dodałabym jeszcze tylko jakieś obrazy z czerwonymi makami, bo tam ściana jakaś taka puściutka się wydaje, ale myślę że i o tym już pomyślałaś, a obraz jest tylko kwestią czasu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, tylko kwestią czasu, po prostu szukam odpowiedniego, najbardziej teraz by tam pasowało zdjęcie moich ukochanych czerwonych szpilek :D

      Usuń
  7. Pięknie Wam ta sypialnia wyszła, nie ma porównania do stanu poprzedniego. Czerwone szpilki na obrazie - super pomysł.
    Gorących wieczorów i słodkich snów Wam życzę.

    OdpowiedzUsuń
  8. Wow, super przemiana, znajoma poducha i całość odjazdowa, a to zamówienie to na wczoraj? ściskam , ściskam Dusia [ czekam na wskazówki]

    OdpowiedzUsuń
  9. oj cudnie, cudnie, szkoda, że wcześniej niż na dzielenie paczuszek wymiankowych chyba nie uda mi się do Was wybrac, żeby na żywo popodziwiać :(

    OdpowiedzUsuń
  10. Ślicznie ! Zielony faktycznie trochę nie pasujący :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dzieje sie dzieje widzę. A co tam sie jeszcze bedzie działo! tak teraz ogniście i namietnie! :)

    OdpowiedzUsuń