niedziela, 15 września 2013

... i ja też odliczam czas

... odliczam szczęśliwe chwile :)
Bo tylko te chcę pamiętać
bo tylko te są warte zapamiętania.
Odliczam czas do spotkania...
do spotkania ze szczęściem...
A że najczęściej czas spędzam w kuchni...
to popełniłam zegar do kuchni 
Zegar jescze przed przyklejeniem cyferek
wyglądał jak tafla lodowiska :)
Tafla, po której śmiało można by na łyżwach śmigać,
Ale już po doklejeniu brakujących elementów,
prezentuje się dostojniej...
i nikt nie śmie już zaproponować na nim jazdy na łyżwach :)
 Delikatna patynka na brzegach 
sprawia, że nie wydaje się taki idealni nowiutki :)
Tylko jakby "zużyty" czasem :)


25 komentarzy:

  1. fajny ten zegar :)

    pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  2. Super, patynka bardzo pasuje :) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj
      Zastanawiałam się tylko czy aby jej nie za mało
      Pozdrowionka

      Usuń
  3. Ależ to śliczne , cudeńka robisz kochana pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dusiu dostałam dzisiaj przesyłkę, podusia jest śliczna :-)))

      Usuń
  4. Aga, jak wylakierowany!!!! Masakra! 100 warstw chyba, i to jak równiutko! Czarujesz skarbie:) Piękny zegar!Buziak!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. E Madziu nie 100 tylko z 30 :-D
      Buziaki słodziaki :-)

      Usuń
  5. Cudny ! Jak to zrobiłaś że tak lśni ? Chyba lakierowałaś w nieskończoność :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Beatko nie w nieskończoność tylko z 30 razy :-)
      Pozdrowionka

      Usuń
  6. Ale piękny! Wspaniale wyszedł, będzie piękną ozdobą każdego wnętrza:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wow, jaki piękny:) jakim lakieem wykańczałaś, że tak błyszczy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jolu dziękuję, a lakieru używam od zawsze tego samego firmy Beckers glos 80 i lakieruję do porządanego efektu

      Usuń
  8. :))))))))
    Piękności córeczko!

    OdpowiedzUsuń
  9. Aguś, bardzo fajnie sobie wymyśliłaś ten zegar! A za taflę biję wieeeelkie brawa!!!!
    Pozdrawiam i Cibie i Mamcię!

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciekawy zegar zmalowałaś. Rzeczywiście jak to jest ze człowiek nawet przy dużej ilości innych pomieszczeń najczęściej siedzi w kuchni? U mnie nawet goście nie chcą iść na salony :)))

    OdpowiedzUsuń
  11. Zegar super!
    Ciekawqe, ile warstw lakieru dałaś?
    Ja mam z tym zawsze problemy- jestem zbyt niecierpliwa i nie chce mi się czekać zbyt długo na efekt...
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  12. W sam raz do kuchni.Niech odmierza Ci tylko szczęśliwe chwile! :*

    OdpowiedzUsuń
  13. wyszedł świetnie, fajnie że cyfry sa widoczne

    OdpowiedzUsuń