czwartek, 14 marca 2013

W jedną mroźną noc :)

12 marca w imieninki mojego Ogra
w święto Świętego Grzegorza,
 aby zima poszła sobie do morza 
do nowo wyszlifowanych osłonek 
zakupiłam żonkile miniaturki :)


Postawiłam je na parapecie w pełnym słoneczku,
a że mróz w nocy ściska u nas do -14
to nawet zakryłam niby "szczelinki" kocykiem
A trzynastego, na jakże ważny kolejny dla nas dzień
tak ślicznie mi zakwitły



 Więc przeniosłam je do sypialni, 
aby dodać fioletom ciut życia na wiosnę 
i aby nam się lżej wstawało
w te ściskające mrozem poranki




Czy Wy też już zaklinacie wiosnę kolorowymi dodatkami?

15 komentarzy:

  1. Je jeszcze nie :) Ale mogła by już wiosna zawitać :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To spróbuj, u mnie zadziałało. Od razu czuć wiosnę, co prawda tylko wizualnie, ale zawsze to namiastka :))

      Usuń
  2. Świeze kwiatki zawsze wnoszą do domu wiosnę,choćby za oknem była Syberia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak. I w moim przypadku to się sprawdziło.
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  3. Aguś, z mojego zaklinania niiiiiici! Dzisiaj spadło tyyyyyle śniegu i mróz się zawziął, że płakać mi się chce. I nadal sypie i sypie! Brrrr...
    Chyba też sobie kupię jakieś cebulowe, by trochę wiosny wprowadzić do mieszkania...
    A Twojego Ogra ściskaj i niechaj wreszcie tę zimę do morza zaprowadzi. Przecież tak blisko je macie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Martuś - Ty wiesz - ja kocham zimę, ale w tym roku wyjątkowo, chcę aby był kwiecień, potem czerwiec i lato!!!
    Pierwszy raz tak mam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zaklinanie wiosny w koncu przyniesie efekty!
    Byle byśmy zrobiły to wszystkie razem:))
    Musisz mieć rekę do kwiatków- cudnie Ci zakwitły.Zrobiło się tak wiosennie!
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, hurtowo zadziała :)

      Ściskam :)

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. A u nas mimo mrozu w ciągu dnia znowu słoneczko :)

      Usuń
  7. świetny pomysł na bloga. życze wytrwałości w prowadzeniu. pozdrawiam i obserwuję!

    OdpowiedzUsuń
  8. Dobrze Agus zaklinaj,zaklinaj bo dziś musiałam dziuplowe schodki odśnieżać....

    OdpowiedzUsuń
  9. W tym roku jeszcze nie kupowałam żonkili...wszystko przede mną ;)
    Też tupię na zimę...

    OdpowiedzUsuń
  10. Oj widze ,że nie tylko ja przywołuję wiosnę kwiatami hi hi , pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń