czwartek, 10 października 2013

... poszły wieszaczki w świat :)

... do pedagożek dwóch :)
Julitki i Kasi
 
 
Naszych szkolnych dwóch dobrych duszków :)
Na koniec roku szkolnego podwędziłam im z gabinetu
dwa stare wieszaki na ubrania.
Wieszaki były stare, polakierowane na wysoki połysk
i bardzo pożółkłe :(
Więc pierwszą czynnością było zjechanie ich do żywego drewna,
następnie zagruntowałam zwykłą farbą akrylową
i zeszlifowałam do gładkości.
Następnie poszły ze trzy warstwy białej farby z odrobiną
 kolorowej akrylowej o odcieniu orcha
A wtedy to już dobór serwetek, transfer z imionami
i lakierowanie 3 warstwy i szlifowanie
i ponownie lakierowanie, cieniowanie, lakierowanie
patynka umbra i dalej lakierowanie, co 2 warstwy szlifowanie :)
Uzbierało się tych warstw lakieru znowu ze dwadzieścia pare :)
A efekty takie:
 
 




Dziewczyny zadowolone, wieszaki się podobały,
bo takiego efektu się nie spodziewały.
wiedziały, że ja sobie "cos tam dłubię" ale że można coś takiego, to już nie :)
Mi z kolei efekt końcowy nie całkiem wyszedł taki jakbym chciała,
więc ponad miesiąc wieszaki czekały i nabierały mocy,
aż w końcu trafią do odpowiedniego gabinetu :)

Dziękuję za wszystkie odwiedziny :) 
Mimo iż ja bywam u siebie rzadko, to widzę po statystykach,
że mnie nie opuszczacie i zaglądacie.
Jakże mi miło :)))
Dziękuje :)))

20 komentarzy:

  1. przepiękne, a ten z różami zachwycił mnie szalenie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ładne:)))ja też bym była zadowolona z takich wieszaczków:)))a imiona pisałaś sama czy to jest w komputerze taki rodzaj pisma:)pytam,bo szukam ładnych liter i jakoś żadne mi nie pasują:)pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czcionka nazywa się:
      Scriptina Pro
      A ściągnęłam ją sobie z:
      http://www.dafont.com/theme.php?cat=601
      znalazłam to kiedyś gdzieś i tak zapisałam do ulubionych

      Usuń
  3. śliczne wieszaczki,musze przegląd szafy u mamy zrobic.bardzo mi się podobaja aż zal na nich coś wieszać i chowac do szafy

    OdpowiedzUsuń
  4. Na takim wieszaku byle jaka kiecka wydaje się czymś wyjątkowym - prześliczne pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
  5. Aguś, obydwa mi się bardzo podobają, ale wybrałabym bluszczykowy. Świetnie go pokolorowałaś! A lakieru to nie za duuuużo???? Aż bije po oczach ten błysk! :) :)

    I dzięki za namiary na czcionkę. Też jej szukałam.
    Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  6. Efekt rewelacyjny ! Cudne wieszaki :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Super niespodzianka dla koleżanek.Zdolne łapki.Kochane serduszko

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne wieszaki:) Szczególnie ten z bluszczem, fajnie oplata wieszaczek:)

    OdpowiedzUsuń
  9. To nie moja dziedzina, więc tym bardziej efekt Twojej pracy rzucił mnie na kolana :) Piękne wieszaczki! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajniutkie prezenty przygotowałaś :)

    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie narzekaj, są prześliczne! Mogę tylko zazdrościć Twoim "obdarowankom".

    OdpowiedzUsuń
  12. Mniamuszne!!!Wieszaczkowa specjalistka

    OdpowiedzUsuń